Od 1 lipca 2026 roku obowiązek stosowania tachografów objął pojazdy i zespoły pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 2,5 tony, które wykonują międzynarodowy transport rzeczy lub przewozy kabotażowe. Przy obliczaniu DMC uwzględnia się także przyczepę lub naczepę. Dla wielu przedsiębiorstw oznacza to konieczność włączenia kolejnych samochodów i kierowców do procedur związanych z czasem jazdy, odpoczynkiem, pobieraniem danych oraz ich archiwizacją.
Szczegółowy zakres nowych obowiązków opisaliśmy w artykule o tachografach w busach o DMC powyżej 2,5 t do 3,5 t od 1 lipca 2026 roku.
Samo wyposażenie pojazdu w tachograf nie zamyka jednak tematu. Dane zapisane w pamięci urządzenia i na kartach kierowców trzeba regularnie pobierać, porządkować i przechowywać. Przy flocie działającej na wielu rynkach, której pojazdy przez długi czas nie wracają do bazy, ręczna obsługa tego procesu szybko staje się problemem organizacyjnym. Terminy zaczynają zależeć od harmonogramów tras, zmian kierowców i pamięci pracowników, a każde przeoczenie zwiększa ryzyko niekompletnej dokumentacji podczas kontroli.
Dlaczego kontrola plików DDD jest dużym wyzwaniem w transporcie międzynarodowym?
Pliki DDD zawierają dane zapisane w tachografie oraz na karcie kierowcy. Pozwalają odtworzyć aktywność kierowcy, czas prowadzenia pojazdu, przerwy, odpoczynki i zdarzenia rejestrowane przez urządzenie. Nie są przy tym gotowym raportem ani ewidencją czasu pracy, lecz zbiorem danych źródłowych, które trzeba pobrać, przechowywać i poddać analizie. Więcej informacji o ich zawartości oraz zasadach archiwizacji znajduje się w materiale poświęconym odczytowi plików DDD.
Dane z karty kierowcy należy pobierać maksymalnie co 28 dni, natomiast dane z pamięci tachografu co 90 dni. Przy jednej bazie i kilku pojazdach terminy można jeszcze nadzorować ręcznie. W transporcie międzynarodowym samochody pozostają jednak poza krajem przez wiele tygodni, a kierowcy nie zawsze są stale przypisani do jednego pojazdu. Harmonogram przewozów także nie musi przewidywać powrotu do bazy dokładnie przed wymaganym terminem odczytu. Im większa i bardziej rozproszona flota, tym więcej kart, urządzeń i dat trzeba kontrolować jednocześnie.
Ręczny model wymaga ciągłego sprawdzania, który pojazd powinien wrócić, kto ma wykonać odczyt i czy plik został poprawnie zapisany. Pracownik musi też zweryfikować, czy dane trafiły do właściwej osoby oraz zostały włączone do archiwum. Wystarczy przesunięcie trasy, zmiana kierowcy albo nieobecność osoby odpowiedzialnej za pobranie, aby termin został przeoczony. Rozszerzenie obowiązku stosowania tachografów od 1 lipca 2026 roku zwiększyło skalę tego zadania, ponieważ kolejne firmy muszą objąć tym procesem lekkie pojazdy wykorzystywane w transporcie międzynarodowym.
Ryzyko finansowe – jak brak danych z tachografów obciąża budżet firmy?
Brak pliku, nieterminowy odczyt lub niepełne archiwum utrudniają wykazanie, że przedsiębiorca prawidłowo realizuje obowiązki związane z kontrolą czasu pracy kierowców. Dane mogą być sprawdzane nie tylko podczas kontroli drogowej, ale również w siedzibie przedsiębiorstwa. Inspektorzy analizują wtedy dokumentację z dłuższego okresu, porównują dane z kart i tachografów oraz sprawdzają, czy firma pobierała je i przechowywała zgodnie z wymaganiami. Zakres takiej weryfikacji szerzej omawia artykuł o kontroli czasu pracy kierowcy.
Koszt nieprawidłowości nie kończy się na ewentualnej sankcji. Firma musi jeszcze odszukać brakujące dane, wyjaśnić luki w dokumentacji i ustalić, czy problem dotyczył pojedynczego kierowcy, konkretnego pojazdu czy całej procedury. Przy dużej flocie angażuje to osoby odpowiedzialne za transport, rozliczanie czasu pracy, kadry, a czasem również księgowość i zarząd. Zespół zamiast analizować bieżące operacje zajmuje się odtwarzaniem historii i wyjaśnianiem zdarzeń sprzed kilku tygodni.
Opóźnione pobieranie plików utrudnia także wcześniejsze wykrywanie naruszeń. Jeśli dane trafiają do analizy dopiero po powrocie samochodu do bazy, informacja o przekroczonym czasie jazdy, nieprawidłowo zarejestrowanej aktywności lub błędzie urządzenia może pojawić się z dużym opóźnieniem. Zdalny odczyt nie zwalnia przewoźnika z analizy danych ani z odpowiedzialności za organizację pracy kierowców. Ogranicza jednak ryzyko, że wymagany plik nie zostanie pobrany z powodu nieobecności pojazdu lub przeoczenia terminu.
Jak zdalny odczyt ogranicza konieczność zjazdów do bazy?
Tradycyjny odczyt wymaga fizycznego dostępu do tachografu albo karty kierowcy. Pojazd musi pojawić się w bazie, a pracownik podłączyć odpowiednie urządzenie i pobrać dane. W firmie realizującej długie trasy międzynarodowe termin odczytu może kolidować z harmonogramem przewozów. Organizacja staje wtedy przed wyborem: sprowadzić samochód wcześniej, przełożyć odczyt albo próbować wykonać go w innym miejscu.
Powrót wyłącznie po pliki DDD oznacza dodatkowe kilometry, czas kierowcy i ingerencję w plan transportowy. Jeżeli zjazd zostanie przesunięty, rośnie ryzyko przekroczenia terminu. Zdalne pobieranie danych usuwa tę zależność, ponieważ odczyt może zostać wykonany podczas normalnej pracy samochodu, także wtedy, gdy pojazd znajduje się poza krajem.
Moduł Tachograf w NaviExpert Telematics umożliwia zdalne i automatyczne pobieranie plików DDD z tachografów oraz kart kierowców. Wymagane jest uwierzytelnienie karty przedsiębiorstwa (z użyciem czytnika) oraz dodatkowe oprogramowanie do autoryzacji karty przedsiębiorstwa – udostępniane przez nas (np. poprzez link do instalacji), umożliwiające jej wykorzystanie online.
Następnie odczyty mogą odbywać się zgodnie z ustalonym harmonogramem, bez fizycznego kontaktu z pojazdem. Pobrane dane pozostają dostępne do dalszej archiwizacji i analizy, dzięki czemu proces nie zależy od powrotu samochodu do siedziby ani od ręcznie prowadzonego kalendarza.

W rozproszonej flocie zmienia to sposób organizacji całego procesu. Zamiast planować trasy pod daty odczytów, firma może dostosować harmonogram pobierania danych do obowiązujących terminów i własnego sposobu rozliczania kierowców. Zespół nadal kontroluje kompletność dokumentacji, ale nie musi sprowadzać każdego pojazdu ani przekazywać kierowcom kolejnego zadania administracyjnego.
Zdalne pobieranie danych z kart kierowców – jak to działa?
Zdalny odczyt opiera się na komunikacji między tachografem, urządzeniem zamontowanym w pojeździe a systemem telematycznym. Dostęp do danych wymaga autoryzacji za pomocą karty przedsiębiorstwa, która potwierdza uprawnienia firmy. Po skonfigurowaniu rozwiązania pliki z pamięci tachografu i kart kierowców mogą być pobierane według ustalonego harmonogramu bez każdorazowego podłączania czytnika oraz oczekiwania na powrót samochodu.
Pobrane pliki mogą następnie trafić do pracownika rozliczającego czas pracy, zewnętrznego biura transportowego albo programu wykorzystywanego do analizy naruszeń. Automatyzacja obejmuje powtarzalną część procesu: autoryzację dostępu, uruchomienie odczytu, pobranie pliku i jego przekazanie do dalszej obsługi.
Szczegółowy przebieg tego procesu oraz podział odpowiedzialności między przewoźnika a podmioty obsługujące dane opisaliśmy w artykule o zdalnym sczytywaniu karty kierowcy.
Po stronie przedsiębiorstwa pozostaje kontrola poprawności archiwum, analiza danych oraz obsługa sytuacji, w których odczyt nie został wykonany prawidłowo. System przejmuje jednak czynności najbardziej podatne na przeoczenia. Pracownik nie musi dla każdego kierowcy i pojazdu osobno pilnować daty, sprawdzać planowanego powrotu ani ręcznie inicjować odczytu.

Dodatkową wartość daje połączenie informacji z tachografu z monitoringiem GPS. Dane z tachografu opisują aktywności kierowcy, natomiast GPS pozwala umieścić je w kontekście konkretnej trasy, lokalizacji i czasu. Ułatwia to analizowanie zdarzeń oraz porównywanie zapisu aktywności z ruchem pojazdu. Zależność między tymi źródłami danych rozwija artykuł o połączeniu tachografu z GPS.
Automatyzacja, która ogranicza błąd ludzki – porozmawiajmy o wdrożeniu w Twojej flocie
Proces obsługi tachografów powinien uwzględniać liczbę pojazdów, częstotliwość tras międzynarodowych, sposób zmiany kierowców i narzędzia wykorzystywane do rozliczania czasu pracy. Innego harmonogramu potrzebuje flota, w której kierowcy są stale przypisani do konkretnych samochodów, a innego organizacja korzystająca z częstych zmian, pojazdów pulowych i kilku baz operacyjnych.
Przed wdrożeniem należy ustalić:
- które pojazdy i grupy kierowców podlegają obowiązkowi,
- jak często mają być pobierane dane z tachografów i kart,
- kto odpowiada za analizę i archiwizację plików,
- dokąd mają trafiać pobrane dane,
- jak obsługiwać nieudane odczyty i przerwy w łączności,
- czy nowe przepisy obejmują również użytkowane przez firmę pojazdy lub zestawy o DMC przekraczającej 2,5 tony.
Od 1 lipca 2026 roku więcej przedsiębiorstw musi włączyć obsługę tachografów do stałych procesów flotowych. Dotyczy to między innymi firm, które wcześniej wykonywały transport międzynarodowy lekkimi pojazdami bez konieczności stosowania tachografu. Obowiązek nie obejmuje przy tym automatycznie każdego pojazdu o DMC do 3,5 tony. Znaczenie mają masa pojazdu lub całego zestawu, rodzaj przewozu oraz przewidziane w przepisach wyłączenia.
Zdalne pobieranie danych w NaviExpert Telematics pozwala ułożyć odczyty z tachografów i kart kierowców w jeden powtarzalny proces. Pliki mogą być pobierane bez dodatkowych zjazdów do bazy i przekazywane osobom odpowiedzialnym za ich dalszą obsługę. Firma zachowuje kontrolę nad dokumentacją, a terminy nie zależą wyłącznie od tras pojazdów i pamięci pracowników.
Automatyzacja nie eliminuje odpowiedzialności przewoźnika ani wszystkich możliwych naruszeń. Ogranicza jednak jedno z najbardziej przewidywalnych zagrożeń: brak danych spowodowany przeoczeniem terminu, zmianą harmonogramu albo nieobecnością pojazdu w bazie. W rozproszonej flocie właśnie uporządkowanie tego procesu może zdecydować o tym, czy dokumentacja będzie kompletna i gotowa do okazania podczas kontroli.

Zobacz także:
Automatyczne raportowanie kosztów floty przy setkach pojazdówKontrola kosztów w niewielkiej flocie często opiera się jeszcze na prostych zestawieniach, raportach…
Jak obniżyć spalanie paliwa w dużej flocie samochodowej?Koszty paliwa od lat pozostają jednym z największych wydatków w transporcie i zarządzaniu flotą poja…
System do zarządzania flotą – na co zwrócić uwagę przy dużej liczbie aut?Wybór systemu do zarządzania flotą często zaczyna się od porównania funkcji. Lokalizacja GPS, raport…
Jak skalować zarządzanie flotą z 50 do 200 pojazdów?Rozwój floty to cel wielu firm transportowych, dystrybucyjnych i usługowych. Problem polega na tym…
Skuteczne zarządzanie flotą samochodowąSzukasz profesjonalnego systemu do zarządzania pojazdami? A może zastanawiasz się, czy go potrzebuje…